Kamena – wywiad

Piękne, młode, zdolne i całkowicie pochłonięte swoją pasją, jaką jest projektowanie i wytwarzanie biżuterii. Asia i Aga to założycielki marki Kamena, która oficjalnie weszła na rynek w grudniu 2016 roku i już od kilku miesięcy zachwyca swoją świeżością, innowacyjnością i elegancją.

 

Stylon: Kiedy i jak zrodził się pomysł założenia marki Kamena? Pamiętacie początki?

Asia: Od zawsze interesowałyśmy się modą i często  miałyśmy problem, gdy szukałyśmy dla siebie niepowtarzalnych dodatków. Zaczęłyśmy  więc projektować biżuterię na własny użytek i zamawiać ją u znajomego jubilera. W pewnym momencie wpadłyśmy na pomysł, że może warto byłoby połączyć siły i przekuć nasze zainteresowania oraz spore doswiadczenia biznesowe na wspólny projekt.

Aga: Zaczęłyśmy się zastanawiać, co chciałybyśmy w naszej biżuterii pokazać. W trakcie rozmów okazało się, że obie jako małe dziewczynki zbierałyśmy kamyki, które były dla nas wtedy prawdziwymi skarbami. Wabiły nas swoimi kolorami, kształtem i znalezienie każdego z nich było związane z jakąś dziecięcą przygodą. Zainspirowało nas to i stwierdziłyśmy, że może tego właśnie szukamy, że warto powrócić w te klimaty. W Warszawie odbywają się targi minerałów i można znaleść tam kamienie z całego świata. Zaczęłyśmy je regularnie odwiedzać, odkrywać piękno i różnorodność naturalnych kamieni. Poznałyśmy także sporo ludzi związanych z geologią. Zaczełyśmy się też zastanawiać, dlaczego na targach jest tak mało polskich kamieni, przecież Polska jest tak bogata pod względem geologicznym, i pomyślałyśmy, że warto byłoby to ludziom przypomnieć. Stwierdziłyśmy, że to jest to!

 

Stylon: To kiedy dokładnie powstała Kamena?

Asia: Pomysł stworzenia marki zrodził się w sierpniu 2015 roku. Przez półtora roku intensywnie pracowałysmy nad realizacją projektu, a  oficjalne otwarcie miało miejscie cztery miesiące temu, w grudniu.

 

Stylon: Jak jest robiona biżuteria Kamena? 

Asia: Na początku razem z Agnieszką szukamy inspiracji, które później przekładamy na  projekty. Zazwyczaj to jest dosyć czasochłonny etap i takie „dopieszczanie” projektów trwa nawet kilka miesięcy. Sporo czasu zajmuje nam też zdobycie odpowiednich materiałów – zwłaszcza kamieni, ponieważ dostęp do polskich żródeł jest niezwykle ograniczony. Każdy kamień jest ręcznie cięty przez szlifierza, a nastepnie trafia do jubilera, ktróry zajmuje się jego oprawą i tworzy finalny produkt. To płynne połączenie kamienia i metalu oraz asymetryczne cięcia kamieni są bardzo rzadko spotykane w jubilerstwie i wymagają ogromnej precyzji. Udało nam się nawiązać współpracę z kilkoma bardzo doświadczonymi artystami-rzemieślnikami, którzy pomagają nam realizować nasze projekty. Bez nich to całe przedsięwzięcie nie byłoby możliwe!

Aga: Czasami jest zabawnie, bo cokolwiek byśmy nie wymyśliły do tej pory w naszych projektach, to zawsze słyszymy od osób, z którymi współpracujemy: „ale tego tak się nie robi!”. (śmiech) Tworzenie biżuterii jest dla nas nową dziedziną, dlatego też pewnie mamy niestandardowe podejście do wielu kwestii. Wydaje nam się, że dla naszych współpracowników to też jest ciekawe, prowokuje ich do tego, żeby nauczyć się czegoś nowego. Zazwyczaj okazuje się, że są w stanie zrobić niemal wszystko! Oczywiście oni przekazali nam mnóstwo fachowej wiedzy przez ostatnie 1.5 roku.


Stylon: Wasza biżuteria jest wykonywana ręcznie. Każdy egzemplarz jest niepowtarzalny?

Asia: Tak, dokładnie. W przypadku naszych kolekcji  z kamieniami „Ciosane” i „Odłamki” nie ma dwóch identycznych egzemplarzy biżuterii. Każdy kamień ma odmienną barwę i inkluzje. Minerały są cięte ręcznie, dlatego każda ścianka po oszlifowaniu jest jedyna w swoim rodzaju. Oczywiście przy zachowaniu podstawowej formy danego projektu.

Aga: Również w  kolekcji „Kamyki”, która jest wykonywana w całości ze srebra i mosiądzu, każda ścianka jest szlifowana ręcznie. Jeżeli przyjrzymy sie dwóm egzemplarzom, to zauważymy drobne różnice. To właśnie sprawia, że  biżuteria, którą tworzymy, jest niepowtarzalna.

Asia: Nasze kolekcje zawsze będą wytwarzane w niewielkich seriach. Masowa produkcja nie jest naszym celem. Nie byłaby ona nawet możliwa ze względu na bardzo ograniczoną dostępność polskich minerałów.

 

Stylon: Mówicie, że każdy kamień ma historię, co jest opisane też na stronie.

Asia: To prawda. Mimo że  Polska jest bardzo bogatym geologicznie obszarem, to nie ma u nas dużych kopalni kamieni szlachetnych i minerałów. Te egzemplarze, które my pozyskujemy, pochodzą od geologów czy kolekcjonerów. Odkrycie każdego z naszych kamieni jest związane z jakąś ciekawą historią.

 

Stylon: Waszą biżuterię można traktować jak talizmany?

Asia: Każdy kamień ma w sobie pewną symbolikę. Chryzopraz na przykład oznacza zwycięstwo i siłę, kryształ górski czystość. Można o tym również poczytać na naszej stronie internetowej.

 

Stylon: I mogą mieć wpływ na osobę, która je nosi?

Aga:  Ja prywatnie wierzę, że wszystko na tym świecie ma swoją energię, zwłaszcza to, co pochodzi z ziemi. Od jednej z klientek słyszałyśmy, że nasz naszyjnik przynosi jej szczęście.

 

Stylon: Czyli są już zachwyty od pierwszych klientek?

Asia: Tak, są. Przyznam szczerze, że tych pozytywnych opinii jest bardzo dużo, co jest dla nas dosyć zaskakujące, biorąc pod uwagę, że funkcjonujemy na rynku dopiero od 4 miesięcy.


Stylon: To jak odbieracie te wszystkie  zachwyty? (śmiech)

Aga: To nam przynosi ogromną satysfakcję i bardzo motywuje do dalszych działań.

 

Stylon: Czy jakieś komentarze lub klientki zapadły Wam wyjątkowo w pamięć?

Aga: Na targach mody miałyśmy klientkę z Francji, która totalnie zachwyciła się naszyjnikiem z chryzoprazem i jego historią. Po powrocie do swojego kraju skontaktowała się z nami raz jeszcze z bardzo pozytywnym feedbackiem. Ciekawą historię miałyśmy też z jedną z blogerek, z którą skontaktowałyśmy się w sprawie współpracy. Kiedy do niej napisałyśmy, akurat wracała z gór. Mówiła, że myślała sobie wtedy, że chciałaby mieć na zawsze przy sobie ich cząstkę. A my właśnie mamy naszyjniki z pochodzącymi z gór pięknymi minerałami. Naszą wiadomość uznała za znak. To była prawdziwa wymiana energii.

 

Stylon: Waszym celem jest rozwijanie polskiego rynku, bazujecie na polskich kamieniach. Skąd je pozyskujecie?

Asia:  Kamienie, których używamy, są wyjątkowe i pochodzą wyłącznie z Polski. Niektóre w przeszłości miały bardzo dużą wartość, ale z biegiem czasu odeszły niamal całkowicie w zapomnienie. Stało się tak w dużym stopniu dlatego, że nasz rynek został zalany masowo produkowaną biżuterią oraz kamieniami sprowadzanymi z Azji. Kamienie pozyskujemy głównie od kolekcjonerów i osób związanych z geologią. Żeby podkreślić wyjątkowość polskich kamieni,  wspomnę dla przykładu o chryzoprazie. Polska była największym eksporterem tego cennego surowca na świecie. Złoża tego kamienia występują jeszcze tylko w Australii. Chryzopraz z greckiego znaczy „zielone złoto” i był bardzo ceniony w jubilerstwie, używano go m.in. do zdobienia biżuterii monarchów. Niestety kopalnie w Polsce zamknięto na początku lat osiemdziesiątych i w tym momencie na rynku można nabyć jedynie okazy kolekcjonerskie. Nam po wielu miesiącach poszukiwań udało się zdobyć dostęp do niewielkich złóż tego kamienia i jesteśmy bardzo szczęśliwe, że możemy zaoferować klinetkom limitowaną serię biżuterii z chryzoprazem. Mamy jeszcze więcej takich „perełek” w ofercie. Staramy się opisywać te wszystkie ciekawe historie w artykułach, ponieważ zależy nam, by jak najwięcej osób dowiedziało się o naszych lokalnych skarbach.

 

Stylon: Jakich kamieni używacie do produkcji biżuterii Kamena?

Aga: W kolekcjach mamy krzemień pasiasty, kryształ górski, chalcedon i chryzopraz, a do tego skamieniałość, czyli czarny dąb. Na tym bazujemy w tym momencie, ale sukcesywnie będziemy wprowadzać nowe okazy.


Stylon: Jakie macie plany? Czym zaskoczycie klientki w najbliższym czasie?

Asia: W najbliższym czasie zamierzamy wprowadzać nową kolekcję. Tym razem nie będą to kamienie, ale projekty konsekwentnie będą odnosiły się do formy kamienia, który jest naszym motywem przewodnim. Będzie też więcej pastelowych kolorów na wiosnę i lato oraz nowe metale szlachetne. Mamy nadzieję, że będzie się podobało. Jesteśmy bardzo podekscytowane!

 

Stylon: Jestem pewna, że się spodoba!

Aga: To będzie kolekcja nie tylko dla pań, ale także dla małych dziewczynek.

 

Stylon: Właśnie zbliża się Dzień Matki!

Asia: Dokładnie!

Aga: I Dzień Dziecka!

Asia: Zamierzamy też wprowadzić biżuterię męską, jesteśmy  na etapie tworzenia prototypów.

 

Stylon: Już się nie możemy doczekać! Czego mogę Wam życzyć?

Aga: Żeby było jak do tej pory.  To znaczy, żeby towarzyszył nam ten cały pozytywny feedback i poczucie ogromnej satysfakcji.

 

Stylon: I oby tak pozostało! Życzę Wam powodzenia!

 

 

Jeżeli podoba Wam się biżuteria Kamena – koniecznie zajrzyjcie TUTAJ!

 

Źródło: http://stylon.pl/kamena-wywiad...

Joanna

Twoje zakupy

Zakupy razem:

0.00 PLN